wtorek, 16 stycznia 2018

lala dla Helenki


Na pierwsze urodziny :)








Wyszła trochę krzywo, ale przecież nie może wyglądać jak made in china! ;) :D



wtorek, 9 stycznia 2018

zielone (co z tą zimą?)





Takiego płaskiego kaktusa szukałam. I znalazłam przez przypadek przechodząc obok kwiaciarni, która w ogromnych, w metalowych ramach oknach nie ma wystylizowanych wystawek, tylko busz! <3 Musiałam tam wejść :) I oprócz kilku zapakowanych kwiatków z hurtowni zobaczyłam... busz! BUSZ. Ogromne kwiaty, które ludzie wywalają z domu, bo się nie mieszczą i całe mnóstwo doniczek z sadzonkami. Właścicielka sama rozsadza i sprzedaje sadzonki za grosze. I pakuje w gazetę, a nie w ozdobny papier. Są takie miejsca. :)




Zimowa zimą prezenty przyjmuje, więc parapet się rozrósł... Na starociach znalazłam blachę do pieczenia, która pomieściła większość sukulentów i kaktusów...






Lubię to!

czwartek, 21 grudnia 2017

rysowanie

Znacie te kredki?



Od lat moje dzieci znają grube kredki - bambino w drewnie i milan, takie które się nia łamą i miękko rysują. Któregoś dnia stwierdziłam, że Witek dojrzał do swoich kredek i na półce z kredkami w pobliskim sklepie ujrzałam colorino. Postanowiłam je wypróbować, choć były jeszcze grubsze od poprzednich. Mają dołączoną temperówkę, ale nauczona doświadczeniem poszukałam takiej z pojemniczkiem. Znalazłam i razem z kredkami wylądowała w koszyku. I są. I rysujemy. I greźdamy. :) 




Jeśli małe dziecko dużo rysuje to duże dziecko sprawniej pisze. Może nie zawsze tak jest, ale u nas się sprawdziło. Najstarszy rysował odkąd pamiętam i z kaligrafią nie ma problemów. Średni nie lubił rysowania i stawia kulfony. Jak będzie z najmłodszym? Zobaczymy już za 4 lata. :)

środa, 13 grudnia 2017

w oczekiwaniu na choinkę

Mamy tyle ozdób na choinkę, że już rok temu obiecałam sobie, że żadnych nowych nie kupię, że nie dam się sklepowemu uświątecznianiu... No i póki co nic nie kupiłam... tylko uszyłam z zalegających ścinek tkanin... :)

serducho i ośmiościan z dzwoneczkami:


domek:


donut i dzwoneczek:



i w oczekiwaniu na choinkę powiesiłam je na kijku na oknie...




czwartek, 30 listopada 2017

akwarium oznacza zimę


Skąd wiadomo, że przyszła zima? Kiedy moje dłonie wymagają kremu 10 razy bardziej niż wcześniej i kiedy zaczynam malować, lepić, wycinać... tzn, że zimowa woli się pobrudzić z dziećmi w domu niż na zewnątrz. Niezbyt to pedagogiczne, ale prawdziwe. ;)

Na 99% jestem pewna, że to nasze trzecie akwarium... ;)


Tak, nie mogłam się powstrzymać. Supermen bardzo chciał tam być.




Robiliście takie akwarium? :)