wtorek, 11 września 2018

torba XXL dla szewca

Czyli dla mnie :)


Marzyłam o takiej wielkiej torbie i jedyne co mnie powstrzymywało przed jej uszyciem to obawa przed nieznajdywaniem w niej tego czego mi akurat trzeba. I przyznam, że źle wszyłam kieszonki, teraz bym to zrobiła inaczej, ale szybciej w niej coś znajduję niż w poprzedniej mniejszej!


Torba ma dwie przegrody, jak poprzednia i szczerze powiedziawszy nie wyobrażam już sobie innej wersji!





Zdjęcia zrobił mój mąż przy okazji rodzinnego wyjazdu do Gołdapi na Piękną Górę.



niedziela, 2 września 2018

domek z drapakiem dla kota (diy)

Czyli majsterkiszka ;)


Póki ciepło pracujemy na balkonie. Moi pomocnicy:


Dalej już działałam sama...


Drapak - jest!




A po zabawie w przeplatankę i w przybijankę wyszło tak:




Fajny, co nie? Mnie się podoba, więc dlaczego majsterkiszka? 
...
Widzisz tu gdzieś kota?
...
...
No właśnie...
;)

wtorek, 24 lipca 2018

roboczy blat

Pisałam o tym, że chcę kiedyś zrobić drewniany blat na barku w kuchni.


Dotychczas na barku leżała duża deska. 


Ale jej niestabilność zagrażała zdrowiu 2,5 latka, który wchodził na stołeczek i pomagał w gotowaniu. :)

Zawzięłam się w końcu!
Kupiłam blat, stolarz przyciął na wymiar...


 ja przykleiłam listewki...


oszlifowałam...



zawoskowałam...


i jest :)



Do odstawienia gorącego garnka, czy blachy prosto z piekarnika. 
Idealnie :)


sobota, 7 lipca 2018

Torebka dla Majeczki


Miała być różowa i pomieścić koniki SCHLEICH.


Chyba udało mi się sprostać zadaniu...







Listonoszka na koniki




Taki urodzinowy prezent dla ośmiolatki :)

sobota, 30 czerwca 2018

uszy Shreka - reaktywacja

Zaryzykuję stwierdzenie, że kwiatki przestaje się mordować, gdy nabywa się je z zauroczenia, bo wtedy się szuka, się czyta i się wie, że... np. uszy Shreka nie są ani przelane, ani przesuszone, tylko nie lubią pełnego słońca, szczególnie wzmocnionego przez szybę! 

Przestawiłam więc na drugą stronę mieszkania i odżył!

Przed:


Reaktywacja:




Widać różnicę?