wtorek, 14 maja 2019

Historia jednego zdjęcia, czyli jak zaliczyć wtopę w kilka minut.

Szukałam inspiracji do kolejnego wzoru ścierek oraz do uszycia torby z motywem Czarnej Hańczy. Znalazłam zdjęcie, które mnie zauroczyło, które mówiło do mnie, które popłynęło we mnie od pierwszego wejrzenia...

Gdy je zobaczyłam od razu w wyobraźni zobaczyłam torbę. Autorem zdjęcia jest fotograf i podróżnik Piotr Malczewski z Budy Ruskiej na Suwalszczyźnie. Piotra mam przyjemność znać osobiście, więc podekscytowana napisałam do niego, czy mogę to zdjęcie wykorzystać na blogu oraz na fb MidiCentrum.

W MidiCentrum, moim miejscu pracy, trwał tydzień Czarnej Hańczy i prowadząc niektóre z zajęć inspirowaliśmy się naszą miejscową rzeką. Moje zajęcia z szycia toreb przypadały akurat w tym terminie, więc podchwyciłam temat. Wytłumaczyłam Piotrowi o co chodzi, wysłałam link do wydarzenia i czekałam z niecierpliwością - w międzyczasie szyjąc torbę! :D



Jakież było moje szczęście, gdy Piotr odpisał, że zgadza się na użycie jego zdjęcia. :D


Szyję sobie, szyję... gdy dostaję dalszą część wiadomości: Tylko to fotografia Rospudy...

Konsternacja... i śmiech! :D A torba już uszyta :D zainspirowana... fotografią i rzeką :D


Taka to historia :) Kurtyna i oklaski.

sobota, 20 kwietnia 2019

Śledź w oleju z cebulką


Jeszcze nigdy nie zagniotłam piernika na czas, czyli wystarczająco wcześnie przed świętami Bożego Narodzenia. Ale o śledziku przed Wielkanocą pamiętam. Może dlatego, że robi się go na kilka dni przed, a nie z miesięcznym wyprzedzeniem? 😉


Ciekawe jest to, że co roku szukam tego prostego przepisu w internecie. Jeśli nie zajrzałabym na bank zapomniałabym o jakimś składniku! No taka jestem - gdy coś jest zapisane nie zapamiętuję tego.
Dlatego postanowiłam w końcu zapisać składniki i algorytm wypracowane przez te kilka lat. 😉

Płaty śledziowe matjas (10 szt.)
Świeżo zmielony pieprz
Ziele angielskie
Liść laurowy
Cebula
Olej

W szklanym naczyniu układam składniki w takiej właśnie kolejności. Pieprzu, ziela, liścia i cebuli daję tyle żeby smakowało. Olejem zalewam całość, zamykam pojemnik i wstawiam do lodówki na 3 dni przed spożyciem. 

Zwróciliście uwagę, że nie moczyłam śledzi przez kilka godzin? No właśnie... Nie robię tego, bo lubię słone. Także to zależy kto co lubi.

Smacznego! 🙂


piątek, 4 stycznia 2019

Łazienka

Pomyślałam, że pochwalę się łazienką. Moją wyczekaną, nieskończoną (detale), ale taką jak chciałam. Z umywalką na nodze, ze starym lustrem nad nią, z czarnymi bateriami, z kafelkami imitującymi boazerie, z ozdobną listwą, z odnowioną apteczką jako szafką na podręczne kosmetyki, z odnowioną komodą na pranie... Jak widać nic nie odnowiłam, czekam wiosny, a tymczasem włożyłam w końcu w ramki nabyte w wakacje obrazki i się cieszę "nową" łazienką. 😊😉😁








czwartek, 27 grudnia 2018

poniedziałek, 10 grudnia 2018

poduszka dla Zosi

Zocha ma specjalne potrzeby, gdy śpi. Otóż nocą zamienia się w podróżnika i podróżuje po całym łóżku. W związku z tym ma większą poduszkę niż zazwyczaj mają dziewczyny w jej wieku ;)


Ciotka Patrycja dostała wymiary i uszyła 1% dla Zosi 😊 tzn poduszka jest na 100%, brakuje tylko poszewki 😁




A to Zosia:



💙💙💙